 |
Jesienią 2001 miałem przyjemność prowadzić przez 6 tygodni
brygantynę "Elektra" na Morzu Śródziemnym. Jest to 31-metrowy żaglowiec mogący pomieścić 26 osób załogi.
W trakcie pobytu na "Elektrze" odbyłem trzy 2-tygodniowe rejsy w okolicach Malty.
Załogę w dwóch etapach stanowili nurkowie. Codziennie kotwiczyliśmy na innym nurkowisku, sporadycznie
wchodziliśmy do portu. Trzeci etap był przeznaczony dla turystów. Trochę pożeglowaliśmy wokół Malty kotwicząc na noc
w malowniczych zatoczkach. Najbardziej podobał mi się port Popeye na wyspie Gozo.
Popłynęliśmy także na - położoną o 50 Mm od Malty - Sycylię.
Dwa dni stalismy w Pozallo. W tym czasie załoga wypożyczonymi samochodami zwiedzała wyspę.
Rejsy wymagały ode mnie wyjątkowo dużej aktywności i uwagi, gdyż załoga nie posiadała zadnych formalnych żeglarskich
uprawnień. Wprawdzie obyta z wodą, była jednak bez żeglarskiego doświadczenia. |